Ta transformacja już się rozpoczęła.
Na całym świecie fermentacja przemysłowa wychodzi poza sektor żywności i farmaceutyków i wkracza do energetyki, paliw lotniczych, chemikaliów, tworzyw sztucznych i materiałów zaawansowanych. Sam rozwój Sustainable Aviation Fuel przyspiesza inwestycje w technologie fermentacyjne zdolne do przekształcania odnawialnego węgla w etanol i inne produkty pośrednie.
Jednocześnie przemysł znajduje się pod coraz większą presją ograniczania emisji przy jednoczesnym utrzymaniu konkurencyjności.
To tworzy ogromne wyzwanie.
Europa nie potrzebuje wyłącznie czystszej energii elektrycznej. Europa potrzebuje czystszych molekuł.
Transport ciężki, lotnictwo, żegluga, przemysł chemiczny i produkcja przemysłowa nadal zależą od molekuł. Same turbiny wiatrowe i panele słoneczne nie zastąpią przemysłowej chemii węglowej. Molekuły pozostają fundamentem nowoczesnej cywilizacji przemysłowej.
Pytanie nie brzmi więc, czy Europa będzie nadal używać molekuł.
Pytanie brzmi, skąd te molekuły będą pochodzić.
Historycznie molekuły przemysłowe pochodziły z wydobycia. Węgiel, ropa i gaz ziemny były wydobywane z ziemi i przetwarzane w systemach rafineryjnych opartych na procesach termicznych.
Kolejna faza przemysłu będzie coraz bardziej opierać się na recyklingu węgla.
I właśnie tutaj platformy takie jak TITAN stają się ważne.
TITAN rozpoczyna proces od przekształcenia odnawialnego węgla w Hydrogen Producer Gas. Gaz ten staje się następnie kontrolowanym wsadem dla systemów fermentacji mikrobiologicznej. Zamiast po prostu spalać węgiel w celu produkcji energii elektrycznej, TITAN podnosi wartość węgla poprzez produkcję odnawialnych molekuł.
To fundamentalnie inny model przemysłowy.
W systemie TITAN mikroorganizmy stają się przemysłowymi pracownikami. Fermentacja metanogenna może produkować Renewable Natural Gas. Fermentacja acetogenna może produkować etanol oraz przyszłe ścieżki chemiczne. Z czasem podobne systemy mogą wspierać również produkcję białek, biomateriałów i całkowicie nowych klas produktów przemysłowych.
Przemysł przyszłości może więc wyglądać mniej jak tradycyjna rafineria, a bardziej jak połączenie infrastruktury energetycznej i kampusu biotechnologicznego.
Ta zmiana wpływa również na ekonomikę przemysłu.
Spalanie niszczy złożoność molekularną. Fermentacja ją tworzy.
To rozróżnienie staje się coraz cenniejsze w świecie ograniczeń emisyjnych. W miarę jak przemysł poszukuje systemów produkcji o niższej emisji, zdolność do wytwarzania wartościowych molekuł z odnawialnego węgla staje się strategicznie istotna.
Fermentacja wprowadza także elastyczność.
Instalacja spalania zwykle produkuje jeden główny produkt: ciepło i energię. Platforma fermentacyjna może produkować wiele różnych produktów w zależności od popytu rynkowego, ścieżki mikrobiologicznej i procesów końcowych.
To jeden z powodów, dla których TITAN został zaprojektowany jako platforma Swing–Swing.
Ten sam Hydrogen Producer Gas może dziś wspierać produkcję odnawialnego metanu, jutro etanolu, a w przyszłości kolejnych molekuł. Infrastruktura pozostaje użyteczna nawet wtedy, gdy rynki przemysłowe ewoluują.
To ważne, ponieważ transformacje przemysłowe trwają dekady.
Zwycięzcami kolejnej epoki przemysłowej nie będą wyłącznie systemy produkujące najwięcej energii. Będą nimi systemy zdolne do efektywnej, elastycznej i skalowalnej produkcji strategicznych molekuł.
Dlatego fermentacja staje się tak ważna.
Nie zastępuje całego przemysłu ciężkiego.
Ona go redefiniuje.
